www.gayroyal.com
Logowanie Log In
bearwww.com
Wywiad z Mr. Bear Poland w Adamie
I oto prezentujemy wycinek z wywiadu z Danielem

Daniel ma 33 lata. Od wielu lat zawodowo i życiowo jest zakorzeniony w stolicy Dolnego Śląska. Jego największą pasją i hobby jest dobry film. Do Poznania przyjechał w przekonaniu, że będzie „robił za tło”. Tymczasem los i jury przygotowali dla Daniela niespodziankę.

– Dlaczego uważałeś, że do Poznania przyjedziesz jako przysłowiowe tło?
Bardzo lubię polskie miasta i lubię się szlajać po kraju. Moim ulubionym regionem jest np. Beskid Niski, ale jeśli chodzi o Poznań, to mimo że leży blisko Wrocławia, jakoś nie miałem do tej pory szczęścia do tego miasta. Raz chciano mnie tam nawet okraść. Tak więc pomny wrażeń z przeszłości sądziłem, że tym razem także nic się nie zmieni.


– Dlaczego więc wziąłeś udział w wyborach?
Bardzo łatwo to wytłumaczę. Otóż miałem swojego murowanego kandydata, którym był numer 7, Grzegorz ps. „Cobi”. Tyle że on zapowiedział swój start pod warunkiem, że ja także zgłoszę swoją kandydaturę. Tak też się stało. Nie zgłaszałem się po to, żeby wygrać i zostać gwiazdą, ale pomyślałem, że może być zabawnie i mogę poznać fajnych ludzi. No i Poznań znowu w jakimś sensie przyniósł mi pecha, ponieważ kolega nie dotarł na wybory. Szczerze mówiąc wahałem się, czy mam pojechać, czy może jednak nie, ale uznałem, że skoro się zgłosiłem, to do czegoś się zobowiązałem i muszę traktować siebie i organizatorów poważnie.

– Czy zanim przyjechałeś do Poznania, miałeś jakieś doświadczenia z podobnymi imprezami?
W ubiegłym roku zostałem zaproszony przez znajomego na berliński CSD. W planach było właśnie uczestnictwo w imprezie misiowej. Tak więc całą paradę przeszliśmy przy misiowej platformie, a potem poszliśmy na ich imprezę.

– Jak Ci się podobało?
Było bardzo sympatycznie. Przede wszystkim dlatego, że ludzie bawili się we własnym gronie i nie było tam osób przypadkowych. Pamiętam też, że było bardzo gorąco i wszyscy chodzili bez koszulek, co było oczywiście dodatkową atrakcją. To było moje pierwsze spotkanie z miśkami na taką skalę.

– I co Ci się najbardziej spodobało w miśkach?
Właśnie to, że są tacy mili, sympatyczni i tak potrafią się wzajemnie szanować. To stwarza ogólne pozytywne nastawienie...

Dalszy ciąg wywiadu z Mr. Bear Poland w grudniowym wydaniu Adama.